Spotkanie tolkienowskie w Katowicach

Serdecznie zapraszamy na przyszłosobotnie spotkanie miłośników Tolkiena! Będą Parmadili (członkowie Śląskiego Klubu Fantastyki), Elendili (członkowie forum dyskusyjnego “Elendili”) oraz inni, niezrzeszeni fani. Zjazdy katowickie zazwyczaj odbywają się w siedzibie klubu ŚKF, która obecnie znajduje się na ulicy Alfonsa Górnika 5 w Katowicach. Jak tam dojechać? Oto opis autorstwa Marigold:
Do ŚKF-u z dworca kolejowego najprościej chyba trafić jadąc tramwajem lini 13. Wychodzi się z dworca przez estakadę na ulicę “3-maja” wsiada się w powyższy tramwaj, jedzie dwa przystanki w kierunku na Siemianowice [pierwszy przystanek to Rondo ze Spodkiem, na drugim już trzeba wysiąść] Z przystanku tramwajowego [patrząc w kierunku jazdy] trzeba kierować się w lewo na ulicę Oblatów, iśc nią trochę aż przy kościele Oblatów skręcić w prawo w uliczkę i iść wzdłuż parkingu, na pierwszyn skrzyżowaniu skręcić w lewo w ulicę A. Górnika, iść nią “w dół” ulicy aż dotrze się do Klubu. Z rynku Katowickiego można dojechać 14-astką i 16-stką i wysiąść na tym samym przystanku“
Najbliższy zjazd planowany jest na 10.11.07 w sobotę o 16.00. Zapraszamy!
Kategorie wpisu: Fandom tolkienowski


2 Komentarzy do wpisu "Spotkanie tolkienowskie w Katowicach"
Galadhorn, dnia 06.11.2007 o godzinie 14:03
Ciekawe czy ktoś został zachęcony tą zajawką. Kogo możemy się spodziewać na spotkaniu? Serdecznie zapraszamy!
Galadhorn, dnia 11.11.2007 o godzinie 10:25
Było nas w sumie 12 Parmadilich i Elendilich. Począwszy od Agnieszki Sylwanowicz, Achiki, Arganthe, Idril, Małgorzaty, Helenki, Salamistry po Tornene, Tavaro, Galhena (który dowiedział się wczoraj, że w sindarinie powinien nazywać się Galchenem ‘Okiem Światła’), Toma Goolda i mnie. Było naprawdę fajnie. Małgorzata pokazywała nam ilustracje do kalendarza na rok 2008, oglądaliśmy też różne nowe publikacje, omawialiśmy opowiadania Tornene, rozmawialiśmy z Agnieszką o “Dzieciach Húrina” i rozpływaliśmy się nad alternatywnym wydaniem tej książki opracowanym przez MumakiL Press. My z Tomem byliśmy do mniej więcej 19.00, ale spotkanie trwało dalej. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy na spotkaniu się pojawili.
Zostaw komentarz