Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

HoMe w Polsce, czyli legenda, która żyje własnym życiem

Źródło: Forum “Elendili” (wpis “Drzewca”)

Od lat słyszymy twierdzenie, jakoby The History of Middle-earth (HoMe) – 12-tomowa seria książek pod redakcję Christophera Tolkiena, w której redaktor prezentuje szkice, niedokończone wersje, materiały mitologiczne i lingwistyczne dotyczące całego Legendarium J.R.R. Tolkiena – nie mogła się ukazać w Polsce, bo “Tolkien Estate (posiadacze praw autorskich) nie zgadzają się na polskie tłumaczenie tego cyklu”. Od lat też wielu z nas uważało te słowa za rodzaj “miejskiej legendy”, która żyje własnym życiem.

I oto znalazł się śmiałek, który postanowił zapytać u samego źródła. Drzewiec, użytkownik forum “Elendilich” napisał do The Tolkien Estate i otrzymał taką oto odpowiedź:

Christopher Tolkien has not actually refused consent to any translation of HoMe into Polish!
So we wonder what your source may have been ?

Czyli: “Christopher Tolkien w rzeczywistości nie odmówił nigdy zgody na tłumaczenie HoMe na język polski! Dziwimy się, skąd źródło takiej informacji?”.

Jak widać, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podjąć się dzieła przekładu i wydania The History of Middle-earth (zapewne pod tytułem Historia Śródziemia) w naszym kraju! Dość duża część tekstów z HoMe została przełożona w środowisku fandomu i funkcjonuje w prywatnym obiegu. Tłumacze wywodzą się na przykład spośród Parmadilich, czyli Sekcji Tolkienowskiej ŚKF. Od lat też tworzony był zespół tłumaczy, którzy mogliby dokonać tak skomplikowanego i czasochłonnego przekładu. Apelujemy do polskich wydawnictw o zainteresowanie!

Kategorie wpisu: Nowości wydawnicze

8 Komentarzy do wpisu "HoMe w Polsce, czyli legenda, która żyje własnym życiem"

M.L., dnia 05.12.2007 o godzinie 22:46

Może źrodłem legendy jest to, że Ambre ponoć prosił o zgode na ponowne wydanie KZO i ponoć jej nie dostał.

Ale jeżeli jest inaczej i legenda jest tylko legendą, tym lepiej, może się doczekamy polskiego wydania HoME.

Pozdrawiam

M.L.

Galadhorn, dnia 05.12.2007 o godzinie 22:51

M.L.-u, możliwe jest, że TTE wymaga dziś, żeby HoMe wydawać w całości albo w ogóle. Jeżeli Amber ma tylko HoMe I & II (czyli tzw. KZO), a nie ma planów wydawniczych dla HoMe III-XII (+ Indeks), to jakiś sens decyzja TEE posiada.

Ivellios Mirimafëa, dnia 06.12.2007 o godzinie 11:37

To może trzebaby jakiś zbiorczy apel do Amber wysłać, żeby łaskawie wydali wszystko. Tłumaczyć jak widać ma kto i pomóc. Może trzeba zrobić zbiórkę podpisów i Amber wreszcie zrozumie, że w Polsce ludzie też potrzebują tych książek, a po angielsku albo trudno czytać, albo trudno dostać te książki :/

Galadhorn, dnia 06.12.2007 o godzinie 11:52

zx pisał u Elendilich, że TTE wymaga dokładnego biznesplanu dla takiego przedsięwzięcia. Wiemy skądinąd, że sam zx podejmował już starania, żeby wydać w Polsce HoMe nie w wielkim wydawnictwie, ale w małej oficynie wydawniczej. Przeszkód nie ma, poza jedną – trzeba przekonać TTE, że przedsięwzięcie się powiedzie.

Z drugiej strony o oryginały angielskie wcale nie tak trudno. Może się wręcz okazać, że są one tańsze od ewentualnego polskiego wydania. Poza tym widzę naprawdę wielkie trudności w przekładzie na polski HoMe III albo tych tomów, które poświęcone są róznym wersjom WP (HoMe VI-IX), bo tu trzeba by użyć tekstu istniejącego tłumaczenia (np. Skibniewskiej) i tworzyć przekład wcześniejszych wersji na tej podstawie.

Ja tam osobiście wolę sięgać do oryginału, a gdy chcę sobie poczytać po polsku te teksty z HoMe, które uważam za szczególnie piękne literacko, biorę do ręki “Simbelmynë” nr 22 z przekładami Joanny “Adaneth” Drzewowskiej.

Drzewiec, dnia 06.12.2007 o godzinie 20:24

Skoro mamy przekonać TTE to trzeba im pokazać ilu jest chętnych. Zgadzam sie z Ivellios. Mozna zrobic cos w stylu Let the Hobbit Happen

Melethir Feanthalion, dnia 08.12.2007 o godzinie 23:06

Może rzeczywiście trzeba wystąpić z inicjatywą apelu? W końcu vox populi vox Dei :)

M.L., dnia 09.12.2007 o godzinie 0:03

Zgadzam się z Galadhornem. Nie wiem czy jest sens wydawania całego HoME. Owszem gdyby istniała możliwośc wydania wyboru tekstów z HoME, to tak. Szczególnie w tomach IX-XII, jest cały szereg ważnych tekstów, które fajnie byłoby wydac po polsku. Ale nie jestem przekonany, czy wszystko. Wiele kwestii stricte lingwistycznych mogłoby się zgubić w tłumaczeniu, nawet najlepszym. Wydanie angielskie ani nie jest szczegolnie drogie, ani trudnodostępne.

Pozdrawiam

Michał

Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Tolkien Estate kontra Amber, dnia 20.02.2008 o godzinie 19:27

[...] próbował dowiedzieć się, w czym tkwi przyczyna owego braku porozumienia, o czym można przeczytać w tym [...]

Zostaw komentarz