Nowość Frondy: Pisarze nawróceni!
Źródło: Elendili (Brecht)
Joseph Pearce
Pisarze nawróceni. Inspiracja duchowa w epoce niewiary
614 stron, Wydawnictwo Fronda 2007
Cena detaliczna: 59.00 zł
Cena xlm: 53.10 zł
Wydawnictwo Fronda prezentuje nową książkę opisującą nawrócenia na chrześcijaństwo kilku znanych pisarzy. Oto opis książki ze strony Frondy:
Pisarze nawróceni to opowieść o poszukiwaniach religijnych, perypetiach duchowych i olśnieniach mistycznych dziewiętnasto- i dwudziestowiecznych pisarzy i poetów anglojęzycznych, takich jak T. S. Eliot, C. S. Lewis, G. K. Chesterton, J. R. R. Tolkien, Graham Greene, Hilaire Belloc, Ronald Knox, Malcolm Muggeridge, Evelyn Waugh czy Dorothy Sayers. Autor opisuje ścieżki intelektualnego i duchowego rozwoju tych twórców i analizuje wpływ przemian postaw egzystencjalnych na ich dzieła. W ten sposób pomaga nam zrozumieć, co znaczy w literaturze dawać świadectwo prawdzie.
Joseph Pearce jest jednym z najbardziej cenionych współczesnych angloamerykańskich biografów i krytyków literackich średniego pokolenia. Jego droga do stanowiska wykładowcy literatury angielskiej na uniwersytecie w Naples na Florydzie była jednak nietypowa. Pearce, urodzony w 1961 roku w Londynie, wychowywał się w rodzinie o silnie antykatolickich tradycjach, a w młodości uwiodły go idee neofaszystowskie, przez co został skinheadem i wydawcą niskonakładowego pisma rasistowskiego. W wieku 28 lat przeżył nawrócenie, przyjął chrzest w Kościele katolickim i porzucił swoje ksenofobiczne poglądy. Zajął się krytyką literacką oraz badaniem roli pierwiastków religijnych i motywacji duchowych w życiu i twórczości pisarzy współczesnych. Jest autorem kilku znaczących biografii, m.in. Oscara Wilde’a, Aleksandra Sołżenicyna czy J.R.R. Tolkiena.
Kategorie wpisu: Nowości wydawnicze


16 Komentarzy do wpisu "Nowość Frondy: Pisarze nawróceni!"
Brecht, dnia 11.12.2007 o godzinie 22:12
Pearce skinheadem, a to ci dopiero “bujna” młodość
W końcu (pierwsza od roku albo i więcej?) jakaś ciekawa pozycja w gąszczu ostatnich biografii Tolkiena.
Brecht, dnia 11.12.2007 o godzinie 22:16
Najtaniej to na razie widzę na Allegro (57,87 zł) z wysyłką, ale trzeba sprawdzić wszelkie internetowe księgarnie pod kątem rabatów świątecznych.
Galadhorn, dnia 12.12.2007 o godzinie 11:58
Zapowiada się ciekawa książka. Już samo nazwisko Pearce’a jest gwarancją dobrej i opartej na źródłach lektury. Mnie ta książka interesuje w szczególny sposób, bo jak wielu z Was wie, badam od lat kwestie światopoglądu J.R.R. Tolkiena. Lubię też bardzo Chestertona i Lewisa. Zamawiam! Tylko muszę znaleźć najlepszą ofertę. To będzie dobra lektura na czas Świąt!
Mellorn, dnia 13.12.2007 o godzinie 0:40
Na pewno jest to pozycja interesująca, ale ze względu na swe walory literacko-religijno-filozoficzne, a w mniejszym stopniu zaś na atrakcyjność stricte tolkienowską. Tolkien został upchnięty między tylu pisarzy, co nie daje miejsca do popisu, więc zapewne zostaną powtórzone znane fakty, czyli głęboka wiara Mistrza, aspekty chrześcijańskie w jego dziełach, czy wpływ na nawrócenie Lewisa. Niemniej pewnie zakupię…jak odezwie się bogaty wujek z Ameryki
Galadhorn, dnia 13.12.2007 o godzinie 0:44
Mellornie, może tam być coś o kryzysie religijnym Tolkiena w latach 20. – mało opisany okres. Tolkien pisał coś w listach o osłabnięciu swojej wiary w tamtym czasie. Myślę, że Pearce coś ciekawego nam przedstawi.
Telperion, dnia 13.12.2007 o godzinie 13:54
Pozycja zapewne ciekawa, choć gdyby się uprzeć,
to trudno nazwać Tolkiena pisarzem nawróconym. Katolicyzm Tolkiena wynikał przecież z nawrócenia jego matki – Mabel Tolkien- która w roku 1900 (Tolkien miał tylko 8 lat) przeszła na wiarę katolicka… Taka mała nieścisłość moim zdaniem
Chętnie przeczytam rozdział o Tolkienie…
Galadhorn, dnia 13.12.2007 o godzinie 16:39
Ale z drugiej strony każdy chrześcijanin przez całe życie się nawraca. Tolkien też miał w swoim życiu ciemny okres z mniejszą gorliwością i mniejszą wiarą. Chyba każdy przechodząc od wiary dziecka do wiary dorosłego ma taki czas buntu, poszukiwań itd. Niestety bardzo wielu chrześcijan dziś traci wiarę dziecka i nigdy nie zyskuje wiary dorosłego…
Hyalma, dnia 13.12.2007 o godzinie 18:43
No ktoś ma nawrócenie w ostrej formie, ktoś w chronicznej, a ktoś wcale nie ma
, nawrócenie mogło być po prostu niewidocznym od zewnątrz, i właśnie dlatego ciekawi mnie, z jakich źródeł korzystał Pearce – czy znalazł jakieś nieznane dotąd świadectwa, czy to coś w rodzaju “rekonstrukcji”?
Tolkien wygląda raczej na pacjenta chronicznego
Tallis Keeton, dnia 14.12.2007 o godzinie 1:14
Tolkien przecież nie był nawrócony – był przecież katolikiem od dziecka, i być może tylko dlatego, że jego matka była (bo religie się najczęściej dziedziczy po przodkach, co nie znaczy, że później nie można tej swojej wiary rozwijać i pogłębiać, w latach dorosłych) a pochodził z rodziny protestanckiej, więc nie widzę tu “nawrócenia na wiarę w epoce niewiary”. Zresztą co to za epoka niewiary, kiedy 90% ludzkości wyznaje jakąś religię?
poz
tal
Galadhorn, dnia 14.12.2007 o godzinie 1:30
Tallis, chrześcijanin nawraca się każdego dnia…
Tallis Keeton, dnia 14.12.2007 o godzinie 2:09
Tutaj chyba chodziło o nawrócenie formalne a nie to o czym mówisz… to o czym mowisz to imo chyba po prostu utwierdzanie się w wierze, albo i usypianie wątpliwości, no, ale ja się nie znam więc może i tak.
poz
tal
Galadhorn, dnia 16.12.2007 o godzinie 4:23
Książkę już mam. Kupiłem dziś ostatni egzemplarz w księgarni UW przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Nie udało mi się dotrzeć na ul. Tamki, gdzie jest księgarnia Frondy. I dlatego zapłaciłem 59 zł. Książka jest baardzo gruba, a w środku już dostrzegłem mnóstwo ciekawych dla mnie rzeczy. Niestety nie ma indeksu (choć spodziewam się, że w ang. oryginale jest). Inna wada to miękka okładka – przy tej cenie mogliby się postarać o twardą, bo do TAKIEJ książki wiele osób będzie na pewno często zaglądać.
Jak przeczytam, napiszę recenzje (postaram się przynajmniej).
___________________________________
Jeszcze nie znalazłem tam nic o Tolkienie, bo czytam po kolei. Pierwszy rozdział poświęcony był przedśmiertnym nawróceniu na katolicyzm Oscara Wilde’a oraz o jego zainteresowaniu katolicyzmem przez całe dorosłe życie. Kolejne rozdziały mówią o ludziach, którzy wpłynęli na Chestertona, mojego ulubionego eseisty i pisarza katolickiego… Na razie mam za sobą jakieś 20 stron.
Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Fraternitas Sancti Brendani, dnia 19.12.2007 o godzinie 11:15
[...] czyli Bractwo Świętego Brendana. Działa ono jak – posługując się słowami Josepha Pearce’a z Pisarzy nawróconych – jak “sojusz umacniających się wzajemnie dusz”, które oprócz innych rzeczy łączy też [...]
Galadhorn, dnia 20.12.2007 o godzinie 9:29
Jestem już w połowie książki. Przewija się tam wielu bardziej lub mniej znanych pisarzy i poetów. Wszystkich łączy nawrócenie na katolicyzm, wszystkich też łączy wielki wpływ G. K. Chestertona. O Tolkienie na razie prawie nic (gdzieś tam była mowa o C. S. Lewisie i historii z parodiowaniem poezji nowoczesnej oraz wysłaniem efektów tych działań do Eliota), ale jest bardzo ciekawie. Polecam tę książkę wszystkim zainteresowanym wspólczesną literaturą angielską.
Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Chesterton a Tolkien, dnia 08.01.2008 o godzinie 20:37
[...] wzmiankowanej niedawno w naszym serwisie książki J. Pearce’a pt. Pisarze nawróceni (patrz tutaj). Nie sposób przecenić jego roli w chrześcijańskim odrodzeniu literackim w Anglii początków XX [...]
Galadhorn, dnia 28.03.2008 o godzinie 15:41
No więc Tolkien na okładce jest w zasadzie tylko chwytem marketingowym. Książka nie mówi o nawróceniu czy religijności Tolkiena, choć pojawia się jego postać, gdy opisuje się Lewisa, Inklingów, zasięg ideowy dystrybutywizmu. Pojawia się tylko epizodycznie nie jako “nawrócony”, ale jako “nawracający”. Książka pokazuje przede wszystkim wielki wpływ Chestertona i Belloca na nawrócenia angielskich literatów na katolicyzm. Dowiedziałem się wiele o tzw. dystrybucjonizmie i poznałem wielu nieznanych mi wcześniej pisarzy angielskich. Dlatego uważam, że mnie osobiście książka dała wiele.
Polecam ale tylko tym najbardziej zainteresowanym dziejami katolicyzmu w Anglii w XX w.
Jeśli chodzi o słabości tej edycji, to wymieniłbym wrażenie braku jakiegoś planu (poza chronologicznym), niekomunikatywność tytułów rozdziałów, brak bibliografii i indeksu (tego szczególnie mi brak), brak fotografii, użycie na okładce i w przedmowie nazwiska Tolkiena bez rozwinięcia tego ciekawego dla nas tematu. Do tego miękka okładka, która łatwo się niszczy na grzbiecie, bo książka jest gruba, a w związku z tym grzbiet się łamie.
Ale dla mnie plusy przeważają nad minusami.
Jeżeli chcecie więcej się dowiedzieć o religijnych poglądach Tolkiena, to polecam inną nową książkę Pearce’a pt. “C. S. Lewis a Kościół katolicki”.
Zostaw komentarz