Całkiem Samotna Góra…
Dopiero co pojawiły się potwierdzone informacje o tym, że Peter Jackson zostanie jednym z producentów filmowej wersji Hobbita, a internet huczy od spekulacji co do obsady, reżysera ale również i lokacji kręcenia zdjęć… Na przykład Samotna Góra w Hobbicie to nie byle pagórek czy
wzniesienie… Góra Taranaki, bo o niej mowa, doskonale spełniałaby te wymagania (2518 m.n.p.m). Nazwa tej wznoszącej się na na Północnej Wyspie Nowej Zelandii góry, pojawiła się w dyskusji , na forum theonering.net, jako propozycja lokacji książkowej Lonely Mountain . Smokowi na pewno się spodoba, ale czy krasnoludom i hobbitowi też?
Ponad gór ogromny szczyt
Lećmy, zanim wstanie świt,
By jaskiniom, lochom, grotom
Czarodziejskie wydrzeć złoto!
Źródło: www.stuff.co.nz
(Kliknij na zdjęcia by je powiększyć)
Kategorie wpisu: Adaptacje tolkienowskie, Tolkienowski internet


5 Komentarzy do wpisu "Całkiem Samotna Góra…"
Galadhorn, dnia 21.12.2007 o godzinie 9:56
Piękne zdjęcia, Telperionie! Dzięki za newsa. Powoli ogarnia mnie taka sama radość, jak przed kręceniem WP. I wiele nadziei. Gdyby w filmie wystąpili zupełnie nowi aktorzy, gdyby różnił się on stylistycznie od dzieł P. Jacksona, możemy mieć całkiem niezwykłe i nowe doświadczenie estetyczne. A Nowa Zelandia na pewno pięknie zagra Dzikie Kraje.
Vindalf, dnia 21.12.2007 o godzinie 17:05
Eee, a ja tam liczę raczej na powtórkę i klimat WP, które mi się baardzo podobało. Nie chcę niczego.. hm… jak to sobie wyobrażacie… dziecinnego? Musi też być dużo sindarinu!
Galadhorn, dnia 21.12.2007 o godzinie 17:18
Mnie by się podobał klimat trochę z przedostatniego “Harry’ego Pottera” (filmu), trochę z “Labiryntu Fauna”. Filma P. Jacksona są do siebie stylistycznie podobne (np. na “King Kongu” miałem niekiedy deja vu), a ja chciałbym poznać coś nowego. Jestem za zupełnie nowymi aktorami i zupełnie nowym reżyserem.
Telperion, dnia 21.12.2007 o godzinie 21:32
Zdjęcia znaleźne…
(chciałbym mieć szansę trzasnąć taka fotkę w NZ)
) ale robi wrażenie i właśnie tak sobie wyobrażałem jej kształt i swoisty majestat.
Pomysł wykorzystania tej góry w filmie przypadł mi do gustu, choć jest znacznie wyższa od książkowej – Lonely Mountain miała 3500 stóp (chyba?) a Taranaki ze swoimi 2518m to ok 8500 stóp, (też chyba
Mam wrażenie, że mimo iż film zrobił ogromna furorę kasowa i kultowa, PJ wyciągnął z kręcenia LOTR pewne wnioski. Kto wie, być może dziś nakręciłby ten film inaczej?
Tornene, dnia 21.12.2007 o godzinie 23:27
Dla mnie Samotna Góra to szkic Saso. Gdyby taki wizerunek twórcy oddali w swoim dziele, to chyba umarłbym na zawał
)) Ta tańcząca mgła… ten wierzchołek i cudna grań… Ech
Zostaw komentarz