Tales from the Perilous Realm – recenzja
Kilka dni temu moją uwagę na do znudzenia przepatrzonej półce poświęconej Tolkienowi w księgarni Waterstones, przykuła nowa pozycja – Tales from the Perilous Realm. Przyznam, bylem zaskoczony objętością: w sumie pięć opowiadań, esej On Fairy-stories, dodatki, przedmowa i posłowie zajmują aż 432 strony. Od strony technicznej (jak zwykle) trudno zarzucić cokolwiek wydawnictwu HarperCollins.
Książka wydana jest w twardej oprawie, z papierową obwolutą z ilustracją autorstwa Alana Lee, litery są tłoczone a J.R.R Tolkien lśni złociście… Co ciekawe, po zdjęciu papierowej okładki mamy bardzo klasyczną formę książki – oprawiona jest w granatowe płótno ze złotymi literami na grzbiecie. Wiem, że zapewne dla wielu z Was drodzy czytelnicy to nie jest aż tak istotne, ale zapewniam Was, ze książka wygląda imponująco w zestawieniu z resztą pozycji wydanych w twardej oprawie przez brytyjskie wydawnictwo.
Kolejnym zaskoczeniem była mnogość szkiców i ilustracji autorstwa Alana Lee, pięknie wkomponowane w tekst, cieszą oko co kilka stron. Poza wewnętrzną stroną okładki, która zwiera kolorowa ilustracje, jakby rozszerzenie tej przedstawionej na obwolucie, prace wykonane są w charakterystycznym dla Lee ołówku. Książka wydana jest w bardzo poręcznym formacie A5 na bardzo dobrej jakości papierze.
Książka Tales form the Perilous Realm została wydana przez wydawnictwo HarperCollins pierwszy raz w styczniu 1997 roku. Zawierała cztery opowiadania: Farmer Giles of Ham, Leaf By Niggle, The Adventures of Tom Bombadil, and Smith of Wootton Major. Autorem ilustracji był Roger Garland.
Tegoroczne wydanie wzbogacone jest o Roverandom, zawiera również esej On Fairy-stories, oraz bardzo ciekawy wstęp, którego autorem jest Tom Shippey – znany i ceniony badacz literatury J.R.R Tolkiena.
Podsumowując – książka warta każdego centa! Polskie wydanie tej ksiązki pojawiło się już w księgarniach. Ciekaw jestem czy wydawnictwo Amber stanęło na wysokości zadania. Mam nadzieje ze jest równie piękne jak wydanie brytyjskie.
Serdecznie polecam!
Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Nowości wydawnicze, Recenzje, Utwory Tolkiena




7 Komentarzy do wpisu "Tales from the Perilous Realm – recenzja"
Galadhorn, dnia 03.11.2008 o godzinie 18:51
Telperionie, wspaniale, że jesteś z nami. Pozdrów Kanadę. Twoja recenzja upewnia mnie, że na pewno warto kupić tę książkę. Mam nadzieję, że polska edycja nas nie zawiedzie.
Telperion, dnia 03.11.2008 o godzinie 20:03
Dodalem jeszcze dwie fotografie. Naprawde pieknie i z troska o szczegol i koncowy efekt wydana ksiazka.
Pozdrawiam
Nero, dnia 04.11.2008 o godzinie 18:45
W Empiku powinno już być. Przynajmniej na stronie internetowej jest prowadzona przedsprzedaż.
Galadhorn, dnia 04.11.2008 o godzinie 21:49
Byłem w katowickim Empiku przed godziną. Niestety jeszcze nie ma. Pewnie jutro się pojawi. A “Pana Błyska” już zamówił dla mnie Tom Goold.
Pozdrowienia dla wszystkich!
Olórin, dnia 05.11.2008 o godzinie 17:21
We Wrocławskim Empiku była już o tej porze;-)
Galadhorn, dnia 07.11.2008 o godzinie 11:38
Oglądałem tę książkę w sosnowieckim Empiku. Na razie nie kupiłem. Dla mnie najciekawszy jest wstęp Toma Shippey’a (tłum. A. Sylwanowicz) oraz posłowie Alana Lee. Wiele z tłumaczeń w tej książce to nie moje ulubione tłumaczenia – zawszę wolę Skibniewską, choćby w przypadku “Rudego Dżila”. Niestety w polskim wydaniu i druk, i grafiki wychodzą blado. Amber nie umie mnie w pełni zadowolić pod względem estetycznym.
Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Tolkienowskie słuchowiska BBC na płytach CD!, dnia 11.11.2008 o godzinie 1:37
[...] Hordern (jako Tolkien). Na płytach znajdziecie “Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa” (przeczytaj o wydaniu książki o tym tytule). Mamy tam następujące tytuły: Farmer Giles of Ham, Smith of Wooten [...]
Zostaw komentarz