Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Kolejny list Tolkiena pod młotek…

Jak donosi witryna Tolkien Society, dom aukcyjny Bonhams wystawił na aukcji jeszcze jeden list J.R.R. Tolkiena. Ostatecznie zakupiony on został 4 listopada b.r. za 4560 funtów szterlingów! List pochodzi z roku 1955. Wysłany został do późniejszego profesora Johna Robertsa (historię listu przedstawiono w czasopiśmie Littlehampton Gazettetutaj). List jest bardzo ciekawy, bo z roku 1955 mamy w oficjalnie wydanych Listach (pod redakcją Carpentera – wkrótce polskie wznowienie!) tylko jeden, opisujący wyjazd Tolkiena do Włoch.

Smeagol-Gollum to postać budząca wstręt, ale tym bardziej zasługująca na współczucie, którego nie należy łączyc (i wiązać) z uczuciem sympatii

Tolkien pisze te słowa na dwa miesiące przed publikacją ostatniej części Władcy Pierścieni. To tam dzięki współczuciu, jakim Frodo obdarzył Golluma, udało się wypełnić misję zniszczenia Pierścienia. Jak Tolkien zaznacza w liście Władca Pierścieni “powstawał długo” i “został ukończony spory czas temu”, wiemy bowiem, że zaczął powstawać jako kontynuacja Hobbita około roku 1937, potem jego pisanie zostało odłożone i podjęte na nowo w roku 1944, a zakończone w 1949. Przypomnijmy, że tom I został wydany 21 lipca 1954, drugi cztery miesiące później, 11 listopada 1954 r., a trzeci z rocznym opóźnieniem – 20 października 1955 r.

List do Johna Robertsa to rękopis podpisany “JRRTolkien”. Profesor przeprasza w nim za długą zwłokę w wydawaniu III tomu WP:

… Naprawdę bardzo mi przykro, że tom III jest tak znacznie opóźniony; gdy tylko zaczęła się jego edycja, pochłonęły mnie liczne inne zadania i często musiałem odkładać na bok próbki Władcy Pierścieni. Opowieść pisało się naprawdę długo, ale zakończyłem ją dość dawno temu.  Skrócenie wyboru materiału, który nie został włączony do treści powieści, ale którego mogliby pragnąć czytelnicy, to jeden z głównych powodów opóźnienia.  Zabrało to mnóstwo czasu i wymagało wzmożonej koncentracji…

Następnie Tolkien opisuje tom III:

… Będzie tam około 416 stron. Z tego sto zajmą materiały uzupełniające i roczniki… Będzie jeszcze jedna mapa Gondoru i Mordoru w większej skali. Z wyjątkiem nazw regionów (krain lub obszarów) jak Enedwaith, nie znajdą się tam takie nazwy, których nie znajdziemy gdzieś w tekście (inaczej niż na mapie Shire’u)…

Skarży się, że nie powiodły się prace nad indeksem:

… Próba stworzenia takowego indeksu spełzła na niczym: byłby on za obszerny i jego druk byłby zbyt kosztowny…

Ma nadzieję na uporządkowanie “legend z Pierwszej i Drugiej Ery [chodzi o Silmarillion]” i stwierdza, że “zwrócone są one na Zachód raczej niż na Wschód”.  Autor cieszy się też, żę Robertsowi podobały się dotychczasowe tomy (“… Bardzo mi miło, że lubi Pan Enty”).

List składa się z dwóch stronic. Datowany jest na 22 sierpnia 1955 r.

Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Listy Tolkiena

Brak komentarzy do wpisu "Kolejny list Tolkiena pod młotek…"

Zostaw komentarz